ZAPACH TAMTEJ JESIENI

Tęskno szukam
w myślach moich
zapachu tamtej jesieni
szumu liści szeleszczących
pod stopami
oddechu jesiennego wiatru
i mgły jak mleko białej
szliśmy wtedy aleją parku
trzymając się kurczowo za ręce
wiatr w listowiach
pogrywał naszą melodię
złocisty dywan
utkany z liści jesiennych
słał się nam pod nogami
drżałam z zimna
srebrzyste krople rosy
osiadły na twoich włosach
świat wirował tańcem aniołów
byliśmy tylko my
w tym dniu jesiennym
zaczarowanym magią uniesień
i nam tylko znanych wzruszeń